Rounders Hazardzisci 1998, Napisy

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
00:01:11:Sprawa wygl�da tak:|Je�li w p� godziny nie...00:01:16:Rozpoznasz przy stole frajera|to sam jeste� frajerem.00:01:21:HAZARDZI�CI00:01:29:Kumple ci m�wi�:|"Zarabiaj graj�c, to praca...00:01:32:Jak ka�da inna. Nie ryzykuj.|Graj spokojnie.00:01:37:Wystarczy, �e co godzin� zgarniesz...00:01:41:Wi�ksz� stawk�. Podbijaj,|gdy masz pewn� kart�.00:01:44:W przeciwnym razie czekaj.|Nie szar�uj".00:01:47:W ten spos�b op�aci�em po�ow�|studi�w prawniczych.00:01:50:Klasyczny czajnik.00:01:53:Nauczy�em si�|wygrywa� drobne sumy.00:01:56:Ale wiem te� drugie.00:01:58:Je�li zbytnio si� czaisz,|mo�esz przesra� ca�e �ycie.00:02:11:To lokal Teddy 'ego KGB.00:02:14:500?00:02:16:Nie ma go na ��tych Stronach.00:02:18:- Nie dzi�.|- Nie? Wi�c ile?00:02:25:3 ramki z wy�szych sfer.00:02:42:30.000. Przelicz.00:02:52:W porz�dku.00:02:54:Usi�dziesz dzi� z asami.00:02:58:To dobrze. Chcesz ciasteczko?00:03:02:KGB wygl�da do�� niepozornie,|ale ma kontakty z rosyjsk� mafi�.00:03:08:Lepiej mu nie podpa��.|Ale je�li chcesz zagra� wysoko,00:03:12:To jest odpowiednie miejsce.00:03:15:Maj� mnie tu za centusia.00:03:18:Ale to si� zmieni.00:03:26:Joey Knish to legenda|Nowego Jorku.00:03:29:Hazardzista, kt�ry �yje|z kart od 19 roku �ycia.00:03:35:- Dosta�e� je na przechowanie?|- Tak. Od ciebie.00:03:40:Oby. Mam nadziej�,|�e nie pu�cisz ich do gry.00:03:45:Tylko jego mog� tu nazwa�|przyjacielem.00:03:49:Chod�.00:03:50:Ale dzi� nie chcia�em|z nim gada�.00:03:52:Nie igraj z nimi.|Po�r� ci� �ywcem.00:03:55:Oskubi� do czysta.00:03:59:- Ty tak twierdzisz.|- S� �atwe k�ski.00:04:02:Wpadniemy na kaw�|i pojedziemy do klubiku w Queens.00:04:05:Wiem, co robi�.00:04:09:Chcesz wygra�.00:04:12:Zgarn�� pul� i pojecha� do|Las Vegas.00:04:15:Mam racj�?00:04:18:- Mog� wygra�.|- Mo�liwe. Mo�e wygrasz w tej grze.00:04:23:�atwiej by�oby w 10:20, albo w 7 kart|w spelunie na 79. Ulicy.00:04:32:Rozumiem.00:04:38:Wracam do boju.00:04:42:Chodzi o gr� teksaski klincz|na ca�o��. Minimalna stawka:00:04:46:25.000 dolar�w.00:04:48:Rzadko grywa si� w ni�|poza kasynami.00:04:51:Stawki �ci�gaj� bogatych frajer�w,|do, kt�rych ci�gn� rekiny.00:05:00:Teksaski klincz to cadillac|w�r�d poker�w.00:05:05:Ka�dy gracz otrzymuje|dwie zakryte karty.00:05:08:Potem na �rodku sto�u wyk�ada si�|5 kart. Gracze mog� ich u�y�,00:05:12:By dobra� 5 najlepszych kart.00:05:16:Trzeba wygra� z cz�owiekiem|a nie z kartami.00:05:19:Stawiam 800.00:05:23:Tylko w tej grze jedno rozdanie|mo�e kosztowa� fortun�.00:05:28:Nawet z siln� kart� mo�na si�|za�ama� i straci� g�ow�...00:05:32:Wraz ze wszystkimi �etonami.00:05:34:Dlatego teksaski klincz kr�luje|na mistrzostwach pokerowych.00:05:38:Niekt�rzy zawodowcy nie usi�d�|do klinczu.00:05:41:Przera�a ich wysoko�� stawki.00:05:45:Ale inni, jak Doyle Brunson, uznaj�|klincz za najczystsz� form� pokera.00:05:53:Jak m�wi� linoskoczek|Papa Wallenda:00:05:55:"�yje tylko na linie,|reszta jest czekaniem ".00:05:59:Podbijam.00:06:04:- Dorzucam 500.|- Pasuj�.00:06:12:Ruch pozycyjny. Wchodz�.00:06:20:Oto pi�kno tej gry.00:06:23:�mia�o.00:06:25:Mam dwie wysokie pary na stole|i chc� go utrzyma� w grze.00:06:29:Przeci�tniaka z�apa�bym na ma��|stawk� - niech licytuje wy�ej.00:06:33:Ale KGB jest sprytny.|Musz� wi�c przelicytowa� pule.00:06:38:Jakbym chcia� j� zgarn��.00:06:40:Podbijam do 2000.00:06:41:Teraz on wchodzi i j� wygrywam.00:06:48:NIE DOTYKA�00:07:16:Wchodz�.00:07:19:Teddy chyba dobiera|do sekwensu.00:07:24:Odrzu� pierwsz� i daj nast�pn�.00:07:27:To moja karta, dziewi�tka kier.|Mam fula.00:07:33:- Tw�j g�os.|- Sprawdzam.00:07:36:Mam nadziej�, �e b�dzie pik|i Teddy dostanie sekwens.00:07:40:Ostro zalicytuje, a ja pokonam|go fulem - dziewi�tki na asy.00:07:49:Podbijam...00:07:53:Do...00:07:56:15.000.00:08:01:Przerwa.00:08:07:Niech s�dzi, �e rozwa�am stawk�.|Ale ja my�l� o Las Vegas...00:08:11:I kasynie Mirage.00:08:29:Twoje 15...|I jeszcze 33.000.|Stawiam wszystko.00:08:39:Nie s�dz�, �eby� mia� piki.00:08:46:Zgad�e�. Nie mam...|Pik�w.00:08:55:Wiedzia�em od pocz�tku.00:09:03:Full as�w. Mike.00:09:35:Chod�.00:09:47:- Napijesz si�?|- Nie. Sp�uka�em si�, Knish.00:09:52:Przegra�em wszystko.|Oszcz�dno�ci.00:09:55:Fors� na czesne.00:09:59:Tak bywa. Od czasu|do czasu ka�dy si� sp�ucze.00:10:02:Wr�cisz tu pr�dzej,|ni� my�lisz.00:10:05:Nigdy. Odpadam.00:10:09:Na pocz�tku ka�dy tak m�wi.|Dam ci kas�.00:10:13:Standardowe warunki, dasz mi|50%swoich wygranych.00:10:17:Je�li przegrasz to trudno.00:10:20:Przewali�bym je.00:10:26:Masz jeszcze te furgonetk�?00:10:28:Jasne. Chod�.00:10:43:9 MIESI�CY PӏNIEJ.00:10:46:Nie s�yszy si� o tych, kt�rzy|wysoko mierz� i przegrywaj�.00:10:50:Wiecie, co robi�? Ci�gn� g�wniane|posady na nocnych zmianach,00:10:54:G�owi�c si�, gdzie pope�nili b��d.00:11:00:Mam przed oczami taki obraz.00:11:02:Siedz� przy stole. Po lewej Doyle,|po prawej Amarillo Slim.00:11:07:Rozgrywamy mistrzostwa|�wiata w pokerze.00:11:10:Ta wizja o�lepi�a mnie,|gdy gra�em z KGB.00:11:14:Zamiast w Las Vegas, siedz� w|Nowym Jorku i obje�d�am tras�,00:11:18:Kt�r� za�atwi� mi Knish.00:11:20:Hazardzista musi pami�ta� g��wn�|zasad�: Zawsze mie� co� w zanadrzu.00:11:26:Mam pytanie. Czy prawo pozwala,|by Steinbrenner przeni�s� Jankes�w?00:11:32:- Mo�e to zrobi�?|- Nie mam poj�cia.00:11:36:- Jeszcze tego nie brali�cie?|- Steinbrenner b�dzie na 3. Roku.00:11:45:Trzymaj si�.00:11:50:WYDZIA� PRAWA00:12:00:Partyjki s�dzi�w. S�ysza�em|o nich na ulicy,00:12:03:Zanim poszed�em na prawo.00:12:05:Do gry zasiada grupa kilkunastu|s�dzi�w, prokurator�w i profesor�w.00:12:10:S� przy kasie.00:12:11:Gdy jeszcze gra�em, ch�tnie|bym usiad� przy ich stoliku.00:12:16:Teraz nikogo nie dopuszcz�.00:12:19:Raz zagrali z Crispym Linett�.00:12:21:Gdy odkryli, �e to zawodowiec,|nie m�g� spokojnie przej��...00:12:25:Przez jezdni�. Zamkn�li nawet|klub, w, kt�rym grywa�,00:12:29:Cho� dzia�a� od 1907 roku.00:12:34:- Michael, masz co� dla mnie?|- Tak.00:12:38:Po�� na stole.00:12:42:P�aci ci za noce?00:12:45:Moj� nagrod� jest wiedza.00:12:48:Nie warto.|Lepiej zosta� d�okejem.00:12:52:- Jest troch� za du�y.|- Do�� tej hippicznej rekrutacji.00:12:56:Licytuj, Kappy.00:12:58:W przysz�ym tygodniu Michael|prowadzi studencki s�d.00:13:02:Wymaga do�wiadczenia,|je�li chcesz zosta�...00:13:05:Naszym aplikantem.00:13:08:My�la�em, �e go lubisz.|Po co robi� z niego urz�dnika?00:13:13:Dobra rada, trzymaj si�|sektora prywatnego.00:13:16:We� adwokat�w z Nassau.|�miesz� ich nasze zarobki.00:13:19:W�r�d tych prawniczych talent�w|nie ma �adnego karciarza.00:13:23:Wchodz�.00:13:25:Prosz� przebi�.00:13:29:Profesor przebija.00:13:34:- Chcia�em tylko wej��.|- Ma pan dobr� kart�.00:13:38:Dobra. Wchodz�.00:13:41:Mo�e zako�czy to moj� prawnicz�|karier�, zanim si� zacz�a,00:13:45:Ale nie mog� si� powstrzyma�.00:13:57:Tr�jki sprawdzaj�.00:14:03:- Sprawdzam Martina i Lewisa.|- Sprawdzam licytuj�cego.00:14:07:- Sprawdzanko!|- Jaki limit?00:14:11:Najwy�sza stawka 20 dolar�w.00:14:16:Tu jest 20.00:14:17:Widzia�e� tylko po�ow� kart|i tyle stawiasz?00:14:21:Nie wym�drzaj si�, Abe.|Ta forsa zaraz b�dzie twoja.00:14:24:Wiemy, co mamy w kartach|i co maj� panowie.00:14:29:G�wno prawda.00:14:31:Gdy wygram, mam u pana sta�.00:14:34:Nie wchodz� w takie zak�ady.|Ale b�dziesz na szczycie listy.00:14:43:Liczy� pan na trzeci� 3, ale|prof. Green ju� j� od�o�y�.00:14:47:Teraz udaje pan, �e j� ma.|Pan prokurator ma dwie s�abe pary.00:14:52:S�dzia Kaplan nie zdo�a� zebra�|sekwensu karo.00:14:55:Damy pana Eisena te� s� zbyt s�abe.00:14:59:- Wi�c pan dziekan stawia 20 dolar�w.|- Poca�uj mnie w dup�.00:15:03:Mnie te�.00:15:08:Wygra�e�.00:15:09:- Co mia�e�, Abe?|- N�dznego strita.00:15:12:Wystarczy, by wygra�.00:15:15:Twoje pierwsze zadanie:|siadaj ko�o mnie.00:15:18:Ch�tnie,|ale nie gram w karty.00:15:21:- Przesta�!|- Do jutra?00:15:25:Kto rozdaje?00:15:27:Spodoba� mi si� ten ma�y.00:15:30:Bystry ch�opak.00:15:33:Trudno rzuci� t� gr�.|Bez trudu po�ar�bym te owieczki.00:15:39:Ale wycofa�em si�.00:15:43:Zawsze mo�na wej�� do|jakiej� gry. �atwej, trudnej,00:15:48:Uczciwej, szytej, domowej.00:15:50:Za 2 godziny m�g�bym by�|w kasynie w Kansas City.00:15:55:Ale z�o�y�em obietnice.00:16:01:Jestem tylko studentem prawa.00:16:10:- Jak posz�o?|- �wietnie.00:16:19:- Rzygam ju� t� robot�.|- Jeszcze tylko kilka semestr�w.00:16:29:- Musz� i��. Jestem ju� sp�niona.|- Zaczekaj. Szybko p�jdzie.00:16:34:- Nawet nie poczujesz.|- Oboje wiemy, �e to nieprawda.00:16:39:- Lepiej si� prze�pij.|- Te d�ugie noce mnie dobijaj�.00:16:44:- Dawniej nie narzeka�e�.|- To by�o co innego.00:16:48:Siada�em do kart o 20:00|i zaraz nadchodzi� �wit.00:16:51:- Chyba mam ju� sta� na lato.|- Jakim cudem?00:16:56:Zrobi�em wczoraj du�e wra�enie na|s�dzim Marinaccim.00:17:00:- Mo�e wejd� do jego biura.|- Powiedz co� wi�cej.00:17:07:W�a�nie grali w karty...|Wys�uchaj mnie.00:17:12:Grali, a ja odgad�em,|jakie mieli karty.00:17:18:Zamiast wr�ci� do domu,|gra�e� w karty z s�dzi�?00:17:22:Nie. To oni grali.00:17:27:Dzi�ki temu zwr�ci�|na mnie uwag�.00:17:30:Mam te robot�,|je�li nie wy�o�� si� na...00:17:33:- Szkolnych rozprawach.|- Jaka to b�dzie praca?00:17:38:Protoko�owanie pokera|o najwy�sze stawki?00:17:43:Sama m�wi�a�, bym wykorzysta�|w s�dzie pokerowe zagrywki.00:17:46:To prawda...|Ale chodzi�o mi o|kwestie umys�owe.00:17:53:Ocenianie ryzyka|i rozgryzanie przeciwnik�w.00:17:56:Nie chcia�am, by� wy�udzi�|letni sta�.00:18:00:- Zawi�za�em ni� porozumienia.|- Bo�e! Ni� porozumienia?00:18:06:Mnie te� chcesz kiwa�?00:18:11:Chyba nie rozumiesz. Potraktuj� ci�|jak by�ych sportowc�w z collegeu.00:18:17:Dobra praca u prokuratora, p�ki nie|przegrasz meczu w lidze prawniczej.00:18:24:Je�li tak to... [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • frania1320.xlx.pl
  • Tematy